Wiem, wiem, że to już kolejny sernik w ostatnim czasie ale ostatnio mam na nie ogromnego smaka w każdej postaci ;)
Dzisiaj kolejna odsłona z moimi ulubionymi słodyczami. Pomyślałam sobie, że dobre z dobrym jak się połączy to nie ma wyboru ale musi wyjść coś pysznego. No i wyszło :) Wręcz obłędnego!
Sernik z Maltersami (tortownica o śr. 18 cm):
Spód:
- 120 g ciastek digestive
- 50 g masła (roztopionego)
Masa serowa:
- 500 g sera białego (3 x mielonego)
- 180 g cukru pudru
- 4 jajka
- 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 4 łyżki napoju słodowego w proszku (Horlicks, Malters)
- opakowanie groszków Malters
- 125 g serka Philadelphia* (naturalnego)
- 100 g mlecznej czekolady
- opakowanie groszków Malters (do dekoracji)
Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Na początek zabieramy się za spód: Ciasteczka kruszymy, dodajemy do nich roztopione
masło i mieszamy. Tortownicę smarujemy masłem i wykładamy papierem do
pieczenia. Na tak przygotowaną blachę wykładamy ciasteczkowy spód i
wstawiamy do lodówki na przynajmniej 30 minut.
Następnie w dużej misce dodajemy do sera wszystkie składniki po kolei (za wyjątkiem jajek i drażetek Malters) i miksujemy do połączenia składników. Następnie dodajemy
jajka, jedno po drugim i miksujemy ponownie. Nie za długo, tylko do
połączenia składników.
Piekarnik nagrzewamy do 200*. Na przygotowany ciasteczkowy spód wysypujemy opakowanie groszków Malters i wylewamy masę serową. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i zmniejszamy temperaturę do
160*. Pieczemy około 50 minut. Po upieczeniu sernik studzimy w
piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Po całkowitym ostudzeniu przygotowujemy polewę.
Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej, a następnie dodajemy do niej serek Philadelphia. Mieszamy do uzyskania gładkiej masy.
Tak przygotowaną polewą smarujemy wierzch sernika, dekorujemy pozostałymi groszkami Malters i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Smacznego!
* Polecam użyć ten serek, gdyż moim zdaniem daje fajny smak, którego nie udało mi się zastąpić innym serkiem tego typu.



