2012/10/22

Creamy Lime Squares - czyli Limonkowe kwadraty



Uwielbiam kolor zielony. Symbol nadziei, szczęścia i dobrego losu. Nie ma nic fajniejszego niż przepyszny kawałek ciasta na dobry początek udanego tygodnia! Już od samego patrzenia człowiek nastraja się pozytywnie. A w razie "W" będzie służyć jako pocieszałka ;)

Składniki na ciasto:
  • 1 szklanka mąki
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej
  • 115 g zimnego masła
Krem limonkowy:
  • 1 1/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • starta skórka z 2 limonek
  • 2/3 szklanki wyciśniętego soku z limonki (mi wyszło z 5 szt.)
  • zielony barwnik (opcjonalnie)
  • cukier puder do oprószenia

Przygotowanie: 

Nagrzać piekarnik do 180*.

W misce pomieszać mąkę z cukrem i solą. Wkroić zimne masło i rękami zagnieść gładkie ciasto (chwilę trzeba nad nim popracować). Następnie rękami wgnieść je w blachę wysmarowaną masłem (można użyć tortownicy albo foremki na tartę o średnicy 23 cm albo niedużej prostokątnej blaszki). Nakłuć ciasto w kilku miejscach widelcem i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec 20 minut aż będzie lekko złote.

Podczas gdy spód będzie w piekarniku robimy krem.

W dużej misce wymieszać mąkę z cukrem. Następnie wbijać po jednym jajku i miksować za każdym razem. Dodać skórkę ze sparzonych limonek, sok i ewentualnie zielony barwnik dla ładnego koloru. Zmiksowac do połączenia.

Wylać na podpieczony spód i włozyć z powrotem do piekarnika na kolejne 20 minut aż masa będzie zcięta. Ostudzić i włożyć na kilka godzin do lodówki a najlepiej na całą noc.

Smacznego :)


* przepis znalazłam tu

24 komentarze:

  1. Cudowny kolor! :) A w smaku na pewno dorównuje wyglądowi... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bosko wyglądają : Uwielbiam cytrynowo-limonkowe smaki

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wyglądają te kwadraciki!! a ten kolor jest cudny:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor cudny, a ślinianki to tak zaczęły mi pracować, że lepiej nie pytaj Kasiu!

    Wspaniały przepis, zapisuję!

    Miłego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor tych ciasteczek! Z chęcią bym schrupała :)
    Miłego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko jak te ciacha bosko wyglądają!:D genialne

    OdpowiedzUsuń
  7. cudny kolor! kiedyś miałam taki pokój... wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak jeszcze mieszkałam u rodziców ;)

      Usuń
  8. oh aż chce się zjeść od razu

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie smakowite, już widok zdjęć powoduję u mnie skurcz żołądka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też uwielbiam zielony! i takie ciasta też:) choć wielu osób krytykuje barwniki ja uważam że Twoje ciastom prezentuje się przepięknie:)a od czasu do czasu nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Wszystko z umiarem ;) Ja raz na jakiś czas dorzuci się barwnik do ciasta czy kremu to nic nikomu się nie stanie ;)

      Usuń
  11. Wygląda nieziemsko! Baardzo oryginalne ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  12. W sam raz na tak pochmurny i depresyjny dzień. Wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bosko! Wszelkie kwasowatości to jak najbardziej moje klimaty. Zapisuję do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. faktycznie ciasto wygląda bardzo optymistycznie, na przekór jesiennej szarudze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor powalający:) musiały być pycha, kiedyś robiłam w wersji cytrynowej, też niezłe:)

    OdpowiedzUsuń
  16. musi byc mocno orzezwiajace, podoba mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Obłędny ten kolor! Muszę tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja właśnie wyciągnęłam z piekarnika i się okazuje ze caly krem mi wsiaknal w spód :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko mi powiedzieć co się stało :( . Może masa wyszła za rzadka albo spód był niedostatecznie podpieczony. Mi się tak nigdy nie zdarzyło

      Usuń